24 października 2017
wtorek

Dziś imieniny:
Marcina, Rafała, Arety

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 5 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Motocyklisto nie bądź szaleńcem. Jedź, jak człowiek

Gdy tylko warunki pozwalają, na drogach pojawiają się motocykliści. Kościańska drogówka, w weekend 16 i 17 kwietnia wspólnie z grupami motocyklowymi: kościańską „STOP ŚMIERCI” i ze śmigielską grupą „WIND WOLVES” przeprowadziła akcję „Patrz w lusterka - motocykle są wszędzie”. Podobne działania prowadzono w całym kraju. Kurier lokalny jesienią ubiegłego roku, w nr 22 (657)15 z dnia 23 października napisał tak: „Od jakiegoś już czasu można dostrzec naklejki o treści: „Kierowca patrz w lusterko. Motocykliści są wszędzie”. Wiadomo, że ma to znaczyć: „Kierowco uważaj, bo motocyklowi szaleńcy są wszędzie i możesz być narażony na kłopoty!”.

Motocykliści naklejkami chcą przekazać, żeby inni użytkownicy drogi mieli oczy wokół głowy i pilnowali, bo oto jedzie „Pan i władca drogi. Nie możecie zrobić mu krzywdy, nawet - jeśli on sam nie dba o swoje bezpieczeństwo i jedzie jak szaleniec”. Przepisy ruchu drogowego obowiązują wszystkich uczestników jadących publicznymi drogami. Niech zatem motocykliści nie zmuszają innych, by cały czas rozglądali się podczas jazdy, czy przypadkiem nie pędzi za nim, jakiś szalony jednośladowiec. Jak motor pojedzie 90-tką, jak inni, to nie będzie trzeba się go bać, ani on nie będzie musiał bać się innych kierowców. Wszystko sprowadza się do rozwagi i przestrzegania obowiązującego prawa, a nie do wymuszania na innych, by kontrolowali, czy jakiś motocykl nie zachowuje się niezgodnie z zasadami zdrowego rozsądku i bezpieczeństwa.(...) Drogi są publiczne, więc wszystkich użytkowników obowiązują te same przepisy drogowe.” Przypominamy ten tekst, aby odnieść się do tej ostatniej, kościańskiej akcji. Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji - Artur Ustasiak mówił tak: - Celem akcji było uwrażliwienie kierowców samochodów na mniej widocznych, niechronionych uczestników ruchu drogowego. Przed wykonaniem manewru należy zawsze upewnić się, czy w pobliżu nie znajduje się inny uczestnik ruchu drogowego. Bądźmy życzliwi i rozważni. Kierowcy byli zatrzymywani do tradycyjnych kontroli drogowych. Przy okazji mieli szansę porozmawiać z motocyklistami, którzy przekonywali, aby częściej spoglądać w lusterka, bo przy zderzeniu motocykla z samochodem, kierowca motocykla ma o wiele mniejsze szanse, a obrażenia są poważniejsze. Grupy motocyklowe rozdawały też nalepki z hasłem akcji. Zrobiliśmy małą sondę między kierowcami i oto, co usłyszeliśmy: - Powiem tak. Patrzę w lusterko i jest pusto. Przygotowuje się do wyprzedzania, aż tu nagle mija mnie szaleniec na zielonym rumaku, którego nie miałem szans zobaczyć. Z motorami jest tak, że z jednej strony rozwijają dużą prędkość, a do tego motor ma lepsze przyspieszenie. Zwykła osobówką potrzebuje czasu i dystansu, by się rozpędzić. A ścigacz w lusterku auta pojawia się w ułamku sekundy. Wtedy nieszczęście gotowe. Nie chcę, by było to odebrane, jako atak na motocyklistów. Jako kierowca auta ustępuję motorom i zjeżdżam do krawędzi jezdni, by przepuścić motocyklistę, ale przepisy, to przepisy, a jeszcze potrzebny jest zdrowy rozsądek. - Proszę sprawdzić, jak motocykliści poruszają się na krzyżówkach. Większość z nich wpycha się między samochodami. Czy przepisy ich nie obowiązują? - Motocykliści zamiast powtarzania hasła „Patrz w lusterka” niech poczytają przepisy ruchu drogowego, by się dowiedzieć, z jaką prędkością należy się poruszać na danym odcinku drogi. Nie jeżdżą przepisowo, jeśli chodzi o prędkość, do tego suną po osi jezdni i wpychają na trzeciego. Śmiać mi się chce z tego „Patrz w lusterka”. Czy oni mają jakieś przywileje? - Jestem motocyklistą, ale z tych jeżdżących dostojnie na dużym motorze. Niestety muszę przyznać, że motocyklista na ścigaczu leci 200 km/h i nikt nie ma szans go zauważyć - nawet jakby nic innego nie robił, tylko gapił się w te lusterka. Niestety, oprócz gapienia się w lusterka, trzeba jeszcze patrzeć do przodu i prowadzić samochód. Dyskusja z młokosami na ścigaczach nie ma żadnego sensu, oni się nie zmienią. Na nich nic nie działa, nawet śmierć jednego z nich. Ale przy okazji proszę o to, by nie wieszać psów na innych motocyklistach, jeżdżących z rozwagą. Tak, jak u kierowców są świry, tak i u motocyklistów też. Tego nic nie zmieni. I niech ta myśl motocyklisty będzie pointą naszego artykułu.(maz)