24 października 2017
wtorek

Dziś imieniny:
Marcina, Rafała, Arety

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 5 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Więcej szczegółów listopadowego napadu pod PKO

W grudniowym numerze KL pisaliśmy o zuchwałym napadzie na mieszkankę Stęszewa, współwłaścicielkę jednej z większych firm w tym mieście i zabranie jej znacznej kwoty pieniędzy. Przypomnijmy znane wówczas aspekty tej sprawy. 10 listopada ubiegłego roku, we wtorkowe dopołudnie współwłaścicielka jednej z większych firm w Stęszewie pojechała do miejscowego oddziału banku PKO BP. Minęła właśnie 11.10, gdy wypłaciła firmową gotówkę, spakowała do czerwonej aktówki i wyszła na zewnątrz.

Gdy była jeszcze na parkingu otrzymała uderzenie z prawej, tylnej strony. Następnie ktoś przygniótł ją do ziemi, wyrwał aktówkę z kasą i zaczął uciekać w stronę ulicy Poznańskiej. Ograbiona, około 40-letnia kobieta, po pierwszym szoku rozejrzała się wokoło i dostrzegła, że przy wyjeździe z parkingu stoi - przy kiosku Ruchu pani Łucji - samochód. Pojazd był srebrny, w odcieniu niebieskim. Małe, dostawcze auto mogło być Renault Kangoo, albo Citroenem Berlingo. W aucie musiał czekać kierowca, bo gdy dwudziestoparoletni rabuś do niego wskoczył, to błyskawicznie się oddaliło ulicą Poznańską w stronę Dębienka, czyli w stronę wylotu na krajową „piątkę”. W tym czasie na ulicy Poznańskiej był ruch. Po przeciwnej stronie banku jest poczta i duży market - dawna „Melba”. Przed tymi budynkami są kolejne parkingi. Poszkodowana widziała, że przynajmniej z dziesięć osób było na chodniku przy Melbie. Ktś musiał coś dostrzec. A co widział sprzedawca w kiosku? Dyżurował tego dnia syn właścicielki. Widział stojące dwoma kołami na chodniku, a dwoma na jezdni, srebrne auto. Nawet go to denerwowało, bo przez 20 minut pojazd było „na chodzie”, na wysokich obrotach. Chciał zwrócić uwagę kierowcy, jednak ostatecznie nie interweniował i przeczekał. * * * Niebawem po tym zdarzeniu, do okradzionej firmy dotarł mężczyzna, by oddać czerwoną aktówką. Przywiózł ją do Stęszewa, bo leżała na poboczu drogi numer „5”, za stęszewskim wiaduktem dla leśnych zwierząt. A że w środku była pieczątka i dokumenty, to wiedział, komu oddać. Właściciele stęszewskiej firmy zgłosili incydent na policję. Ponadto sami rozwiesili plakaty prosząc o informacje. Dyrektor stęszewskiego oddziału PKO - Dariusz Brożyna udostępnił zainteresowanym nagrania z kamer. Widać na nich otoczenie banku i młodego mężczyznę - sprawcę napadu. Firma zdobyła jeszcze kilka nagrań od właścicieli innych prywatnych kamer zainstalowanych w okolicy. Młody napastnik miał na sobie czarną, dość charakterystyczną bluzę z kapturem na głowie. Tyle relacji ze zdarzenia opisanego przez Kurier loklany w grudniu. Dziś możemy wrócić do tematu i dodatkowo opublikować zdjęcia związane z napadem. Sprawa prowadzona jest przez funkcjonariuszy Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Nadzoruje prokurator Małgorzata Dotka z Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Wielkopolskim. - Według dotychczasowych ustaleń, sprawcy przyjechali na miejsce przestępstwa samochodem marki Volkswagen Caddy, niebieskiego koloru z czerwono-białymi naklejkami. Po napadzie - jeszcze na ulicach Stęszewa - przesiedli się do Opla Astry typu hatchback i nim odjechali w stronę Poznania W złodziejskiej akcji pomagało mu, co najmniej dwóch mężczyzn - mówi starszy aspirant Piotr Wojciechowski z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, który prowadzi tę sprawę. Ma wsparcie funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej. - Świadków zdarzenia i wszystkich, którzy rozpoznają poszukiwanych mężczyzn, prosimy o kontakt - mówi rzecznik Komendy Miejskiej przy ulicy Szylinga w Poznaniu, sierżant sztabowy Patrycja Banaszak. Istotny w tej sprawie jest ubiór jednego z napastników. Mężczyzna miał na sobie bluzę z logo PN TERRORYM oraz spodnie typu jeans. Drugiego z rozpoznanych sprawców można scharakteryzować następująco: wiek około 20-30 lat, szczupłej budowy ciała, wzrost około 185 cm, oczy i włosy ciemnego koloru, krótka ciemna bródka. Jeśli ktoś rozpozna kogoś z pokazanych na zamieszczonych fotografiach mężczyzn, proszony jest o kontakt z Komendą Miejską przy ulicy Szylinga 2 w Poznaniu lub pod numerami telefonów: 796 658 459 lub 997 - kończy swą wypowiedź pani rzecznik. Oprócz policji także właściciele stęszewskiej firmy czekają na każdą wiadomość pod numerem telefonu 602-330-538. Apelują do wszystkich, którzy wiedzą cokolwiek w tej sprawie o pomoc w ujęciu napastników. Dla osoby, która przyczyni się do ujęcia sprawcy przewidziana jest znaczna nagroda. Redakcja podpowiada od siebie, że tego typu odzież produkowała do niedawna firma należąca do rapera Ryszarda Waldemara Andrzejewskiego, znanego pod przezwiskiem Peja. Ewa Noga-Mazurek