26 czerwca 2017
poniedziałek

Dziś imieniny:
Jana, Pawła, Miromira

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 13 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Gmino! Zadbaj o swój budynek

W 2004 roku nastąpiło uroczyste otwarcie ośrodka zdrowia w Strykowie w gminie Stęszew. W uroczystości uczestniczyły władze gminy. Lata mijały ośrodek działał i się rozwijał. Oprócz lekarzy i pielęgniarek pojawiły się tu usługi rehabilitacyjne i punkt apteczny. Budynek w całości należy do gminy, lekarze jedynie go zaadoptowali na placówkę medyczną. Nie wzięli wszystkiego. Przychodnia zajmuje część nieruchomości. Inny fragment należy do strykowskich strażaków. Mają ponoć tam magazyn. Do dyspozycji salę otrzymała też rada sołecka, a z początkiem tego roku kalendarzowego gmina podpisała umowę dzierżawną z prywatną firmą, która ma tam wstawić maszyny drukarskie i urządzić zakład poligraficzny. Kurier lokalny otrzymał kilka maili od mieszkanek Strykowa i jeden telefon od mężczyzny leczącego się w strykowskim ośrodku.

Redakcja dowiedziała się, że gmina dała prawa do pomieszczeń nowemu właścicielowi poza przetargiem i poza oficjalną drogą licytacji. Nie dała szans przychodni na ewentualne zajęcie pustych pomieszczeń. - Tu leczą się ludzie nie tylko miejscowi. Przyjeżdżają chorzy z Modrza i z Sapowic. Przyjmowani są także na NFZ - mówi nasz rozmówca. Jest pielęgniarka środowiskowa - pani Basia, zresztą radna naszej gminy, jest dwóch lekarzy doktor Mirosława Bednarz i dr Agata Bednarek. Oprócz starszych przyjeżdżają do ośrodka także malutkie dzieci, a wokoło jest brud i walają się śmieci. Latem będą okna otwarte i rumor maszyn. Postanowiliśmy pojechać do Strykowa i obejrzeć opisywane miejsce. Przód budynku, to wejście do przychodni. Wygląda czysto, podobnie, jak wnętrze ośrodka. Poszliśmy zobaczyć na tyły obiektu. Za gabinetami są podwójne drzwi bez klamek, a obok dwa brudne, podsufitowe okna. Jedno z nich zastawione jest styropianem. Dalej jest wejście do pomieszczeń strażaków strykowskiej OSP. Wygląda to tak, jakby nikt tam od lat nie chodził. Zarośnięte zielskiem otoczenie i brudne schody sugerują brak dbałości o to miejce. Z drugiego narożnika widoczne są drzwi do pomieszczenia rady sołeckiej. Tutaj też przykro patrzeć. Blisko wejścia leżą resztki po jakimś remoncie. Wyrzucono je dawno temu i nikt nie ma siły i chęci, by je stamtąd sprzątnąć. Budynek i jego otoczenie robi smutne wrażenie. Teren jest zaniedbany - poza przodem - i zwyczajnie brudny. Pojawia się pytanie, kto ma o to dbać? Jeśli w umowie nie ma zapisu, że dzierżawcy, to powinien to robić właściciel, czyli Gmina. Jeśli zapis stanowi inaczej, to należy przywołać użytkowników do zadbania o dzierżawione miejsca. A jak użytkownicy nie chcą z tych pomieszczeń korzystać, to niech oddadzą klucze. Zawsze się znajdzie ktoś chętny, by lokale zagospodarować i o nie zadbać. Tak prawdę mówiąc teren wokół opisywanego budynku w ogóle jest smutny i zapuszczony. Droga dojazdowa - w błocie, trawa przed budynkiem rozpościerająca się w stronę ulicy - taka sobie. Czy nie można by tego terenu, służącego za miejsce wypoczynku -(dalej jest jezioro strykowskie i plaża) jakoś lepiej urządzić? (maz)