20 sierpnia 2017
niedziela

Dziś imieniny:
Bernarda, Sobiesława, Samuela

Nowy numer Kuriera Lokalnego już dziś.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Taki jest obraz kierowcy TIR-A

Jakiś czas temu redakcja otrzymała informację od mieszkańców Kościana, że na parkingu przy nieczynnej stacji benzynowej Shell na wylocie z Kościana, przy ulicy Poznańskiej leżą sterty śmieci. Obok swoją ofertę z nagrobkami cmentarnymi prezentuje firma Travol. Dowiedzieliśmy się, że teren należy do prywatnego właściciela z Warszawy. On wydzierżawiał go koncernowi paliwowemu. Trzy miesiące temu Shell wycofał się z tego miejsca. Teraz nieczynnych dystrybutorów i budynków pilnuje wynajęta firma ochroniarska Solit. Człowiek pilnuje, czy nikt nie niszczy dystrybutorów i pomieszczeń, ale nie kontroluje parkujących tutaj ciężarówek. A oni przyjeżdżają i odjeżdżają, a brudy po nich zostają.

Zatrzymał się przedstawiciel redakcji KL przy dawnym Shellu i poprosił pracownicę tego punku sprzedaży o przybliżenie problemu. Oto, co usłyszeliśmy. - Sprzątamy teren wokół naszego ogrodzenia - mówi Irena Lewandowska. Butelki plastikowe, papiery i folie fruwają w powietrzu podczas wiatru i roznoszą brudy po całym terenie. Terenu wokół opłotowania firmy pilnuje - trawę kosi - Damian Trąbka. Jego doświadczenie w temacie jest następujące: - Zostawiają nie tylko pudełka po pizzie i po innym jedzeniu, nie tylko butelki po napojach, także jakieś niepotrzebne elementy wyposażenia szoferki, stare koce, porozdzierane plandeki, ale najgorsze jest to, że pod płotem w foliach się ich odchody. Pracownik ochrony Solit zadzwonił do administracji Shella. Za pierwszym razem, tuż po opuszczeniu terenu przysłali dwóch pracowników z innej stacji, a ci zrobili porządek. Temat zna Straż Miejska Kościana, ale nic nie chce z tym zrobić. Odsyła do Urzędu Gminy Kościan, bo to już jest poza miastem. Gmina Kościan także zareagowała. Wysłała pismo do właściciela terenu, żeby swoją ziemię trzymał w należytym porządku. Póki co, bezskutecznie. Zapoznaliśmy się z tematem innych parkingów w naszym terenie. Oto zdobyta na ten temat wiedza. - Najgorzej zachowują się kierowcy ciężarówek jadący z Białorusi, Ukrainy i innych krajów zza naszej wschodniej granicy - mówią pracownicy innego parkingu. Nasz parking nie jest opuszczony, a i tak niektórym kierowcom ciężko wyrzucić odpadki do kosza lub zabrać je ze sobą! Wiemy, że co niektórzy załatwiają się pod swoim autem, albo pod naczepą. Szkoda im pieniędzy na WC! Ci co śmiecą i załatwiają się pod samochodem albo naczepą, są już niestety tak wychowani. Pewnie w domu też brudzą. Ciekawe, czy załatwiają się na środek dywanu i czy ich rodziny są zadowolone! Polak zabiera w drogę 200 kg bigosu, wiec go je na okrągło. Diety, to jego zarobek, na które czeka rodzina. Taki jest obraz wschodniego kierowcy TIR nie tylko w Polsce, ale w całej Unii. Polskiego tirowca można namierzyć radarem. Unijna kara za nie dbanie o siebie w trasie, to kwota około 100 euro. Jednak to dotyczy tylko Polaków. Tirowcy z Rosji, Ukrainy, czy Białorusi nie muszą się bać na przykład polskich fotoradarów. Mandatu i tak nie dostaną - tak w sprawie zanieczyszczania terenu, jak i przekraczania prędkości. Kierowca unika kary, a to dlatego, że samochód jest zarejestrowany poza Unią Europejską. I koniec dyskusji o brudasach - kierowcach. Faktem jest, że od roku dzięki nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym możliwe jest szybkie ustalenie właściciela lub posiadacza pojazdu zarejestrowanego w innym państwie Unii, uchwyconego przez fotoradar przy przejeżdżaniu na czerwonym świetle lub przekraczaniu dopuszczalnej prędkości. Jednak faktycznie jest tak, że ta wymiana danych dotyczy państw europejskich, które zastosowały dyrektywę, dlatego nie ma możliwości egzekwowania odpowiedzialności wobec kierujących z takich państw, jak z Rosji - mówi Łukasz Majchrzak z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Chciałoby się zapytać, dlaczego ludzie są takimi brudasami. Może warto wyobrazić sobie, że właśnie przed nami ktoś zrobił to samo i nie posprzątał, a my będziemy musieli stanąć na jego miejscu, w takim - brzydko mówiąc - syfie! (maz)