26 czerwca 2017
poniedziałek

Dziś imieniny:
Jana, Pawła, Miromira

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 13 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Totalny „ubój” drzew

W naszym terenie na większości poboczy dróg leży masa ściętych drzew. Zastanawialiśmy się, czy są to słabe i łatwo łamiące się na wietrze topole, czy grubsze i mocniejsze klony, jesiony lub dęby. Taki widok od trzech tygodni mogą zobaczyć kierowcy przejeżdżający drogami wojewódzkimi i krajowymi w gminie Stęszew (droga od Stęszewa do Strykowa nr 32 to trasa na Zieloną Górę), to samo jest w gminie Komorniki, Grodzisk Wlkp. i Kamieniec.

Przedstawiciele redakcji jeżdżąc po trasie mieli poczucie, że to jakaś „rzeź” drzew. Naszą potrzebę sprawdzenia, co się dzieje spotęgował mail, jaki otrzymaliśmy 10 marca razem ze zdjęciem, od naszej czytelniczki, która napisała: - Witam serdecznie! Czy orientują się może Państwo, dlaczego drogi wokół Stęszewa wyglądają, jak na załączonym zdjęciu? Chodzi mi o masową wycinkę drzew. Zastanawia mnie, co jest przyczyną i niepokoi powstała zmiana krajobrazu. Pozdrawiam. I tutaj mamy podpis autorki maila z imienia i z nazwiska. Zadzwoniliśmy do Gminy Stęszew z pytaniem, co wiedzą na temat wycinki. Połączono nas w Urzędzie z panią Barbara Pemperą z Ochrony Środowiska. Rozmowa z tą pracownicą nie dała odpowiedzi, albowiem Pani stwierdziła, że nic na ten temat nie wie. Potem poprosiliśmy o połączenie z Panią Sekretarz Gminy. Ona także nie była zorientowana, co do wycinki, bo duże drogi są w dyspozycji Krajowej Dyrekcji Dróg. Obiecała jednak pomoc w dotarciu do ludzi zajmujących się tą tematyką. Faktycznie następnego dnia otrzymaliśmy numer telefonu do przedstawiciela Dyrekcji Krajowych Dróg w naszym terenie, do kierownika Henryka Urbaniaka z podstęszewskiego Zamysłowa, gdzie znajdują się biura Obwodu Drogowego, Rejonu Nowy Tomyśl zajmującego się tym terenem. Zapytaliśmy o wycinkę. Oto, co usłyszeliśmy. - Wycinamy drzewa stare i chore. Głównie są to ponad 50-letnie topole. To są drzewa kruche, łamliwe, choć na zewnątrz mogą jeszcze wyglądać dobrze. Przycinamy i pielęgnujemy także drzewa zdrowe, typu jesiony i klony. Nasze czyszczenie dróg ze starych i niebezpiecznych drzew poprzedzone było konsultacjami i zgodami. Wytypowane przez nas drzewa zawsze są komisyjnie oceniane przez Rejonowy Oddział Ochrony Środowiska. Czyniony jest protokół i wydawane przez województwo zgody. Zatwierdzane są też przez pracowników Urzędów, w tym wypadku w gminach Komorniki, Grodzisk, Kamieniec i Stęszew. W tej ostatniej gminie kilka dni temu otrzymałem pismo ze zgodą na wycinkę kolejnych siedmiu drzew, a zgodę podpisała Barbara Pempera. *Na pytanie redakcji o wycinkę, pani Pempera odpowiedziała nam, że nie wie nic o sprawie - powiedzieliśmy kierownikowi. - Nie wiem dlaczego tak stwierdziła - skometował Henryk Urbaniak. Tym bardziej, że oprócz niej musieliśmy mieć podpis burmistrza Stęszewa i go otrzymaliśmy. Takie zgody wydał też burmistrz Henryk Szymański z Grodziska, wójtowie Komornik i Kamieńca. Powoli kończymy już wycinkę, bo mamy czas do 15 marca. I chociaż otrzymaliśmy już zgody od wójta gminy Granowo, od burmistrzów Wielichowa, Rakoniewic i Wolsztyna, to z tamtymi drogami poczekamy do jesieni, bo zaczyna się okres wylęgu ptaków. *Mieliśmy poczucie, że wycinanie drzew ma związek z walką o bezpieczeństwo kierowców, by nie zabijali się przy trasach? Przeciwnicy przydrożnych drzew twierdzą, że są one przyczyną śmierci wielu ludzi! - podsunęliśmy problem panu kierownikowi. - Faktycznie już teraz, gdy wycinane są przy drodze drzewa, to nie nasadzamy w tych miejscach nowych. Sadzimy zaś w terenie wskazywanym nam przez władze miast i gmin na przykład w parkach, na placach zabaw, czy w alejkach dla pieszych - podsumował swą wypowiedź kierownik . *Tyle zatem w temacie drzew znikających na naszych oczach z poboczy dróg w wymienionych gminach.(maz)