26 czerwca 2017
poniedziałek

Dziś imieniny:
Jana, Pawła, Miromira

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 13 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Kobieta, dziecko i kolejowa drezyna

W listopadowe, sobotnie popołudnie około godziny 14.20 w Nowym Borówku (gm. Czempiń) powiało grozą. Po torach poruszała się kolejowa drezyna pchająca dwie kolejowe platformy, na których przewożono sprzęt i materiały do napraw torowiska. Drogą zaś jechał samochód osobowy, a w nim kobieta z czteroletnim dzieckiem.

Na pewnym odcinku droga krzyżuje się z torowiskiem, co dla kierowców pojazdów poruszających się drogą winno być sygnałem do zachowania szczególnej ostrożności. Przejazd nie jest zabezpieczony rogatkami, czy sygnalizacją, a szlak kolejowy jest raczej sporadycznie używany do przewozów towarowych. Jednak tym razem akurat w miejscu skrzyżowania spotkała się drezyna z osobówką. Uderzenie wagonowych buforów najpierw zgniotło część, gdzie zazwyczaj siedzi pasażer podróżujący z przodu. Później samochód obróciło, a wykolejony wagon przydusił samochód do słupa energetycznego, wgniatając cześć dla pasażera za kierowcą. Aż trudno uwierzyć, że strażacy z OSP Czempiń, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu wypadku, nie musieli rozcinać karoserii i toczyć walki o życie matki i dziecka. Okazało się, że kobieta o własnych siłach opuściła pojazd, zabierając ze sobą pociechę i udała się do jednego z pobliskich domów. To właśnie tam odszukali ich druhowie z Czempinia i udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy. Czterem osobom, które stanowiły obsadę drezyny nic się nie stało. Tym razem skończyło się na strachu i aż trudno uwierzyć, że przy takich zniszczeniach pojazdu, nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Można powiedzieć, że się udało, ale przecież, to nie fortuna powinna decydować o naszym losie. Czujność, rozwaga i przestrzeganie elementarnych zasad bezpieczeństwa, to sprzymierzeńcy wszystkich kierowców. Nie zapominajmy, że jesień to tradycyjnie trudniejszy okres dla kierowców, a pojedyncze dni dobrej pogody jedynie sprzyjają rozkojarzeniu. Andrzej Ziegler