20 sierpnia 2017
niedziela

Dziś imieniny:
Bernarda, Sobiesława, Samuela

Nowy numer Kuriera Lokalnego już dziś.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Kobieta, dziecko i kolejowa drezyna

W listopadowe, sobotnie popołudnie około godziny 14.20 w Nowym Borówku (gm. Czempiń) powiało grozą. Po torach poruszała się kolejowa drezyna pchająca dwie kolejowe platformy, na których przewożono sprzęt i materiały do napraw torowiska. Drogą zaś jechał samochód osobowy, a w nim kobieta z czteroletnim dzieckiem.

Na pewnym odcinku droga krzyżuje się z torowiskiem, co dla kierowców pojazdów poruszających się drogą winno być sygnałem do zachowania szczególnej ostrożności. Przejazd nie jest zabezpieczony rogatkami, czy sygnalizacją, a szlak kolejowy jest raczej sporadycznie używany do przewozów towarowych. Jednak tym razem akurat w miejscu skrzyżowania spotkała się drezyna z osobówką. Uderzenie wagonowych buforów najpierw zgniotło część, gdzie zazwyczaj siedzi pasażer podróżujący z przodu. Później samochód obróciło, a wykolejony wagon przydusił samochód do słupa energetycznego, wgniatając cześć dla pasażera za kierowcą. Aż trudno uwierzyć, że strażacy z OSP Czempiń, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu wypadku, nie musieli rozcinać karoserii i toczyć walki o życie matki i dziecka. Okazało się, że kobieta o własnych siłach opuściła pojazd, zabierając ze sobą pociechę i udała się do jednego z pobliskich domów. To właśnie tam odszukali ich druhowie z Czempinia i udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy. Czterem osobom, które stanowiły obsadę drezyny nic się nie stało. Tym razem skończyło się na strachu i aż trudno uwierzyć, że przy takich zniszczeniach pojazdu, nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Można powiedzieć, że się udało, ale przecież, to nie fortuna powinna decydować o naszym losie. Czujność, rozwaga i przestrzeganie elementarnych zasad bezpieczeństwa, to sprzymierzeńcy wszystkich kierowców. Nie zapominajmy, że jesień to tradycyjnie trudniejszy okres dla kierowców, a pojedyncze dni dobrej pogody jedynie sprzyjają rozkojarzeniu. Andrzej Ziegler