23 września 2017
sobota

Dziś imieniny:
Bogusława, Tekli, Liberta

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 8 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Naciągacze chodzą po mieszkaniach

W środę 9 lipca do drzwi domów znajdujących się przy ulicy Kwiatowej w Stęszewie stukał wysoki, szczupły, ciemnowłosy, około 25-letni mody człowiek i zachęcał do kupowania czujników gazu. Mówił, że działa na zlecenie prywatnej firmy, która współpracuje z PGNiG-e i ma zgodę na rozprowadzanie tych urządzeń. Nie przedstawił się z nazwiska, nie pokazywał żadnego dokumentu potwierdzającego jego tożsamość i otrzymane od PGNiG zezwolenie. ******Na zdjęciu zaniepokojeni Halina i Andrzej Jądrowie

Cena oferowanego urządzenia wynosiła 190 złotych, gdy klient decydował się kupić od razu, albo 490 złotych plus koszta przesyłki, gdy nie miał pieniędzy i sprzęt chciał otrzymać przez kuriera, za zaliczeniem pocztowym. Wśród innych, młody „handlarz” odwiedził także dom Haliny i Andrzeja Jądrów. Małżeństwo wpuściło go do mieszkania. Wysłuchało argumentów, a najważniejszy był ten, że od nowego roku wszystkie domy będą musiały mieć zainstalowane - obowiązkowo - czujniki gazu. Taki będzie wymóg ustawowy. Na wątpliwości, czy tak jest na pewno informował, że w całym Stęszewie wiszą o tym plakaty. Państwo Jądrowie mało wychodzą z domu, bo pan Andrzej porusza się na wózku inwalidzkim, a pani Halina też nóg nie ma za mocnych. - Zazwyczaj jestem bardzo ostrożna - mówi do KL - ale ostatnio tyle się mówi o zaczadzeniach i zatruciach gazem, że uwierzyłam słowom młodego człowieka. Myślałam, że może faktycznie będzie obowiązek instalowania czujników w domach. Nie miałam pieniędzy, więc dałam mu rachunki płacone ostatnio za gaz. Spisywał moje dane na swoich papierach, potem podsunął mi coś do podpisania i poszedł. Wyszło na to, że chyba kupiłam i przewoźnik przyśle mi paczkę. Całą noc nie mogłam spać. Tyle się słyszy o oszustach naciągających na pieniądze i dziwny towar. Dlatego rano zadzwoniłam do Kuriera lokalnego opowiadając to, co się zdarzyło i prosząc o pomoc. Nie chcę tego czujnika od owego handlarza. Czy faktycznie od nowego roku wejdzie obowiązek instalacji tych urządzeń? Redaktor KL najpierw zadzwonił do Urzędu Gminy w Stęszewie. Z pomocą od razu zaoferował się burmistrz Włodzimierz Pinczak. - Tyle mówimy i ogłaszamy na stronach, by niczego nie kupować od domokrążców. Pani Jąder, to emerytowana nauczycielka. Bardzo rozsądna kobieta i tak dała się przekonać. Nie ma w całej gminie żadnego ogłoszenia o konieczności kupowania czujników. Nie ma takiego zalecenia. Jest to indywidualna decyzja, kto i kiedy chce zainstalować w domu takie urządzenie. Burmistrz zadeklarował, że zgłosi o oszuście do komendanta policji w Stęszewie. Nie wiadomo, kogo naciągnął na zakupy. Nie wiadomo, kto to jest, bo podpisane dokumenty zabrał, nie zostawiając druków i namiarów na siebie. Za jakiś czas mogą zacząć nadchodzić kosztowne przesyłki, a jak nie będą płacone, to z czasem sprawa może skończyć się u komornika. - Trzeba temu od razu zapobiec. Dzisiaj pani Jąder, a za kilka dni inni starsi ludzie - zakończył burmistrz. Na koniec dodał, że w ubiegłym roku po Zamysłowie też krążył młody, podejrzany handlarz. Wtedy oferował panele słoneczne. O „wędrowniku” poinformował burmistrza jeden z mieszkańców tej miejscowości. Została zawiadomiona miejscowa policja. Przyjechali, wylegitymowali i zabrali gościa na komisariat. Człowiek był z podpoznańskiego Konarzewa. Więcej w gminie Stęszew się nie pojawił. (maz)