24 lutego 2018
sobota

Dziś imieniny:
Macieja, Bogusza, Ja¶miny

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 8 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Odnowili stary cmentarz. Pokazali, że można!

W związku z jesienną porą roku znów częściej myślimy o cmentarzu, szczególnie za sprawą Zaduszek i Święta Zmarłych. Z zaciekawieniem zatem przeczytaliśmy o ciekawej akacji, jaką wykazali się mieszkańcy jednej z wielkopolskich miejscowości. Otóż w Popowie koło Wronek otwarto odrestaurowany cmentarz ewangelicki. Pomysł odnowy cmentarza powstał wśród ludzi z Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej. Do nich dołączyli przedsiębiorcy i pozostali mieszkańcy

- Czasem tak niewiele trzeba, żeby zrobić coś wartościowego - mówi regionalista. - Wystarczyło kilkunastu wolontariuszy, trochę dobrej woli i niewielkie wsparcie finansowe ze strony gminy. Efekt jest wspaniały. Mamy odrestaurowany cmentarz i nowe miejsca pochówku. Popowska nekropolia pochodzi z XVIII wieku. W 1708 roku w Popowie założono osadę olenderską. Nie wiadomo, jakiej narodowości byli pierwsi osadnicy, ale z pewnością byli wśród nich niemieccy ewangelicy. Znawcy nie wykluczają również Holendrów i Polaków. W czasie prac porządkowych odnaleziono nagrobki datowane na lata 1880-1937. Wśród grobów sporą część stanowią mogiły dziecięce. Z powtarzającej się na nagrobkach daty śmierci - rok 1883 można wnioskować, że w tym czasie na terenie Popowa panowała choroba zakaźna, szczególnie groźna dla dzieci. Społeczność Popowa zmieniła się po pierwszej wojnie światowej. Do wsi napłynęła ludność polska. Wtedy część niemieckiej ludności przeniosła się do prowincji pruskich. W 1929 roku populacja Polaków stanowiła 1/5 mieszkańców. Jak mówi pamiętający tamte czasy najstarszy mieszkaniec wsi, stosunki między ludnością niemiecką i polską, były dobre. W tamtym czasie o cmentarz dbano, był ogrodzony, wiele grobów posiadało metalowe płotki, a kunsztowne pomniki były wykonane z marmuru, granitu i piaskowca. Ostatnie pochówki miały miejsce w 1944 roku. Teraz przy odnowie pracowali wolontariusze z Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej i mieszkańcy Popowa. Wycięte zostały zarośla, wywieziono 60 ton odpadów, nawieziono ziemię, posiano trawę, zbudowano lapidarium i ozdobny mur, postawiono symboliczny pomnik. W Stęszewie też mamy poewangielicki cmentarz. Już nie trzeba go odnawiać, czyścić i wywozić śmieci. Zrobiła to w minionym roku władza gminy. Jest zadbany i tylko teraz od władzy będzie zależało, czy zechce go przemianować na komunalny, by - jak już nieraz pisaliśmy –mógł funkcjonować obocznie do parafialnego. Tak jest w Kościanie. Oba są ze sobą połączone. Jeden drugiemu nie przeszkadza, a daje to mieszkańcom Kościana prawo wyboru tak miejsca pochówku, jak firmy dającej ostatnią posługę. Stęszewski cmentarz komunalny byłby pod opieką Zakładu Komunalnego. Miałby oficjalny cennik i byłby konkurencją do już istniejących ofert związanych z pochówkiem. Tak jest w życiu, że jak jest konkurencja, to jest zdrowa rywalizacja. Przeciez mieszkańcy gminy Stęszew długo wyczekiwali na jakiś market w mieście, a gdy już miał powstać, bardzo się cieszyli. Teraz mają wybór. Niechętni byli jedynie właściciele małych sklepów, bo nikt nie lubi konkurencji? Ale jest potrzebna! Stęszew ma wolny teren po dawnym, dziś nieużywanym cmentarzu ewangielików i warto go wykorzystać. W całej Wielkopolsce jest jeszcze wiele niszczejących, zapomnianych cmentarzy, wymagających renowacji. Wolontariusze z Wronek i Popowa pokazali, że wystarczy odrobina dobrej woli i można coś z rym zrobić.(maz)