20 lutego 2018
wtorek

Dziś imieniny:
Leona, Ludomiła, Lubomira

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 12 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Na „czwórkę” z plusem

Poza Olimpią Stary Lubosz, której mecz z Krobianką został przełożony na inny termin, nasze drużyny rozegrały 27 i 28 kolejkę spotkań. Najokazalej wypadł PKS Racot, który rozstrzygnął obydwa pojedynki na swoją korzyść. Trochę słabiej poszło Pogoni Śmigiel, która jeden mecz wygrała, a jeden zremisowała. Pół na pół było w przypadku Juna-Transu Stare Oborzyska. Ekipa ta odnotował zwycięstwo i porażkę. Z kolei tylko w jednym pojedynku Olimpia wywalczyła remis. Sumując osiągnięcia drużyn można ocenić je na czwórkę.

Pogoń Śmigiel – Sparta Miejska Górka 2:1 (1:0)
Obydwie drużyny „szału” nie grały. Na szczęście padły bramki i to sprawiło, że zadowoleni byli kibice Pogoni. Pierwszego gola dla gospodarzy zdobył w 44’ K. Kaminiarz. Po jego mierzonym uderzenie głową piłka wpadła do siatki. W 53’ Pogoń zdobyła drugą bramkę. Autorem trafienia był Kaźmierczak. Sennie grający goście zobaczyli, że porażka zaczyna im zaglądać w oczy, więc lekko przyspieszyli. W 62’, po stałym fragmencie, przyjezdni zdobyli bramkę kontaktową. To było wszystko, na co było stać rywali. Od 71’ grali w dziesiątkę po tym, jak sędzia za drugą, żółtą kartkę usunął gracza Sparty z boiska.
Sokół Kaszczor – Pogoń Śmigiel 1:1 (0:0)
Jednym zdaniem można powiedzieć, że mecz się odbył. Zawody były słabym widowiskiem, z emocjami na zaledwie kilka minut. Pogoń objęła prowadzenie w 77’, po celnej główce Nawrota. Powoli mecz zbliżał się do końca i nie zanosiło się na zmianę wyniku. Niestety w 88’, po akcji z niczego, rywale doprowadzili do wyrównania na 1:1. Remis do „końca” zapewnił swojej drużynie bramkarz Pogoni Sikora, który tuż przed końcem meczu wygrał pojedynek sam na sam z graczem rywali.
Pogoń: Sikora – Czapla, Ogrodowczyk, Dominiak, Nawrot, K. Kaminiarz, Szymański, Dosz, Ciszak, Kaźmierczak, Kokociński (65’ Wieczorek).
PKS Racot – Krobianka Krobia 1:0 (1:0)
Spory niedosyt po mecz z Krobianką odczuwali kibice gospodarzy. Okazji było, co najmniej pięć, a padła tylko jedna bramka. Od początku ton wydarzeniom na boisku nadawał PKS. Dopiero jednak w 40’ padała, jak się okazało jedna, jedyna bramka. Dwójkową akcję Czarneckiego z Bajsztokiem skutecznie wykończył ten drugi. Były jeszcze strzały w słupek i sytuacja sam na sam z bramkarzem gości, ale ani razy napastnicy gospodarzy nie zdołali wpakować piłki do siatki.
PKS Racot – Brenewia Wijewo 2:3 (1:1)
Od 14’ goście prowadzili 0:1. Nie minęły więcej, jak dwie minuty, gdy Karolewicz z rzutu karnego doprowadził do remisu. W 20’ obrońca gospodarzy udanie asekurował swojego bramkarza wybijając piłkę z linii bramkowej. Dwie okazje przed przerwą, Bartkowiaka i Czarneckiego nie zostały wykorzystane. W 58’ padła wreszcie druga bramka dla miejscowych. Tomek Bajsztok dobrze trafił głową i piłka znalazła drogę do siatki. W 67’ gospodarze strzelili gola na 3:1. Celnym uderzeniem popisał się Czarnecki. Dopiero w doliczonym czasie rywale zdołali zdobyć bramkę kontaktową.
PKS: Konradowski – Kujawa, Drzewiecki, M. Kaczmarek (46’ Browarczyk), B. Kaczmarek (46’ Kasprzak), Wolsztyński (46’ Kasprzak), Bajsztok, Karolewicz, Bartkowiak, Czarnecki, Tomczak.
Juna-Trans Stare Oborzyska – GKS Włoszakowice 2:0 (0:0)
Gospodarze posiadali optyczną przewagę i stwarzali sytuacje strzeleckie. Dopiero jednak w 65’ Świątkowski pokonał bramkarza gości. W 71’ Damrych podwyższył na 2:0. Goście próbowali zmienić niekorzystny wynik. Nie posiadali jednak pomysłu na rozmontowanie obrony i pokonanie golkipera gospodarzy.
GKS Krzemieniewo– Juna-Trans Stare Oborzyska 5:1 (2:1)
Wynik mówi sam za siebie. W pierwszej części jeszcze nie było najgorzej. Gospodarze zdobyli dwa gole, ale goście w 36’ odpowiedzieli trafieniem na 2:1. Rzut karny dla Juna-Transu wykorzystał Patryk Kwiatek. W drugiej połowie niestety ton wydarzeniom nadawali już tylko miejscowi. Zdobyli kolejno trzy bramki i było po zawodach.
Olimpia Stary Lubosz – Orla Jutrosin 1:1 (0:0)
Na dwoje babka wróżyła. Mecz można było wygrać, albo przegrać. W tej sytuacji podział punktów jest sprawiedliwy. W pierwszej części gospodarze mieli dwie wyborne sytuacje do zdobycia gola. Niestety zabrakło precyzji w strzałach Artura Nowickiego. W drugiej odsłonie, już w 51’ goście objęli prowadzenie. Napastnik rywali sprytnym lobem posłał piłkę nad Sobierajskim. Olimpia ruszyła do odrabiania strat. Próby strzałów z dystansu nie przynosiły skutku. W 66’ wreszcie los uśmiechnął się do gospodarzy. Dokładną piłkę w pole karne posłał Kamiński na głowę Sołtysiaka. Ten precyzyjnie uderzył i zdobył gola na 1:1. Ten sam zawodnik mógł przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Olimpii. Jego strzał głową trafił wprost w ręce bramkarza gości.
Olimpia: Patryk Sobierajski – Adam Słoma, Jacek Dąbrowski, Dawid Chrastek, Robert Dąbrowski, Łukasz Kamiński, Robert Matuszczak, Adrian Mikołajczyk, Łukasz Nowaczyk, Artur Nowicki, Maciej Sołtysiak. (k)
Olimpia Stary Lubosz – Brenewia Wijewo 9:2 (4:0)
W rozegranym w sobotę 12 maja meczu Olimpia St. Lubosz rozgromiła na swoim boisku Brenewię Wijewo. Goście broniący się przed spadkiem przyjechali do Starego Lubosza, aby powalczyć o korzystny wynik. Bardzo szybko jednak okazało się, że miejscowi są dla nich zbyt silni. W 10’ i 12’ dał o sobie znać Tomasz Marcinkowski. Za pierwszym razem oddał „nożycami” niecelny strzał, ale po drugim piłka znalazła już drogę do siatki. Świetnym podaniem obsłużył go Robert Dąbrowski. W 20’ było już 2:0 dla Olimpii. Tym razem strzałem w długi róg popisał się Łukasz Kamiński. Dwa kolejne trafienia były dziełem Roberta Matuszczaka. Za pierwszym razem w 25’ przelobował bramkarza rywali, a za drugim w 44’ potężną bombą pod poprzeczkę pokonał Świątkowskiego.
Druga odsłona była dalszym ciągiem demolki gości. Oni wprawdzie w 61’ zdobyli gola na 4:1, ale dalej już niewiele mieli do powiedzenia. W 71’ na 5:1, po zagraniu Roberta Matuszczaka podwyższył Tomasz Marcinkowski. Na 6:1 trafił Łukasz Kamiński. Ten sam zawodnik obsłużył w 80’ Adriana Mikołajczyka, który posłał piłkę do siatki rywali na 7:1. W 81’ błyskawiczny atak przeprowadziła Olimpia, po którym gola zdobył Maciej Sołtysiak. W 86’ goście strzelili gola na 8:2. Kanonadę dla gospodarzy trafieniem na 9:2 w 90’ zakończył Maciej Sołtysiak.
Rawia Rawicz – Pogoń Śmigiel 2:0
W środę 10 maja Pogoń Śmigiel udała się na mecz mistrzowski do Rawicza. Zespół w okrojonym składzie zagrał niezłe zawody, ale pechowo stracił bramki. Przy braku skuteczności nie mogło być mowy o doprowadzeniu chociażby do remisu.
Juna-Trans Stare Oborzyska – Orkan Chorzemin 2:3 (2:0)
To jest sporego kalibru niespodzianka. Nie przywykł przegrywać na swoim boisku Juna-Trans, a tymczasem 10 maja uległ znacznie niżej notowanemu Orkanowi Chorzemin. Do przerwy wszystko szło zgodnie z planem. Gospodarze prowadzili 2:0. Druga odsłona była fatalna w ich wykonaniu i w konsekwencji przegrali.
Olimpia: Patryk Sobierajski – Jacek Dąbrowski, Dawid Chrastek (46’ Jacek Ciesielski), Adam Słoma, Robert Dąbrowski (62’ Adrian Mikołajczyk, Michał Wojtaszek (61’ Łukasz Nowaczyk), Robert Matuszczak, Łukasz Kamiński, Maciej Sołtysiak. (k)