20 lutego 2018
wtorek

Dziś imieniny:
Leona, Ludomiła, Lubomira

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 12 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Ligowy falstart

Patria Buk – Spójnia Strykowo 1:0 (1:0)
Nie udała się piłkarzom Spójni Strykowo inauguracja wiosennej rundy rozgrywek o mistrzostwo poznańskiej klasy okręgowej. Nasz zespół przegrał w Buku z tamtejszą Patrią. Jak na ironię gola dla gospodarzy zdobył Bartosz Konieczny. Gracz ten przed rundą rewanżową był testowany w Strykowie. Sobotni mecz w Buku nie należał do porywających widowisk. Mało tego ładnych akcji było, jak na „lekarstwo”. Można było je policzyć na palcach jednej reki.


Od pierwszego gwizdka sędziego obydwa zespoły grały senną piłkę. Odważniejsi byli miejscowi i to oni próbowali dosłownie „coś” zagrać. Spójnia poczynała sobie zbyt bojaźliwie używając terminologii bokserskiej, schowała się za podwójną gardą. W 28’ jedna z nielicznych akcji Spójni zakończona została strzałem Tomka Pacygona. Niestety był niecelny. Z kolei w 29’ szybki atak gospodarzy zakończył się golem, jak się później okazało „złotym”. Napastnik rywali technicznym uderzeniem pokonał naszego Krzysztofa Rozumka. Dalej zespoły grały „plażę”. Z boiska wiało nudą. W przerwie trener Spójni Norbert Bławat mocno mobilizował swój zespół. Dodatkowo nasz szkoleniowiec dokonał zmian. Na boisku pojawił się Mateusz Przybyłowski i młodzi gracze. Goście zaczęli wreszcie grać z „zębem”. W tej odsłonie stroną przeważającą była Spójnia. Już w 47’ niezłą okazję miał Łukasz Rajewicz. Kolejne sytuacje mieli w 49’ i 67’ Krystian Kurkowiak oraz w 70’ Piotr Majorczyk. Nie były to super okazje, ale pokazały, że przyjezdni mają sposób na rozmontowanie obrony rywali. W 76’ doszło w polu karnym Patrii do brzydkiego faulu obrońcy gospodarzy na Mateuszu Przybyłowskim. Wszyscy widzieli, to łącznie z działaczami Patrii Buk. Niestety nie widział lub nie chciał dostrzec tego sędzia główny zawodów i nie podyktował rzutu karnego. Do samego końca Spójnia walczyła o chociażby jeden punkt. Niestety strzały naszych napastników mijały cel. Trener Spójni Norbert Bławat nie robił dramatu z porażki. Miał jednak żal do starszych zawodników, przez których padła bramka dla rywali. Nie krył też uwag pod kierunkiem sędziego za nie podyktowanie rzutu karnego za faul na Mateuszu Przybyłowskim. Trener dał szansę pokazania się młodym zawodnikom, którzy spisali się poprawnie. Spójnia: Krzysztof Rozumek – Kamil Kaczmarek (58’ Mateusz Przybyłowski), Marcin Korbas, Damian Kurkowiak, Sebastian Rajewicz, Piotr Majorczyk (88’ Bartosz Wojda), Łukasz Rajewicz, Tomasz Pacygon (70’ Wojciech Bendowski), Bartek Urbaniak, Krystian Kurkowiak, Sebastian Wolny, (81’ Maciej Urbaniak). (k)