20 lutego 2018
wtorek

Dziś imieniny:
Leona, Ludomiła, Lubomira

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 12 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Byli, jak Sherlock Holmes

Na początek przypomnijmy mniej pamiętliwym, że Sherlock Holmes, to fikcyjna postać stworzona przez angielskiego pisarza sir Artura Conan Doyle’a. Jego bohater rozwiązuje zagadki kryminalne. Taką koncepcję konkursów wymyśliła nauczycielka historii i WOS-u Katarzyna Marciniak-Helińska ze Szkół Ponadgimnazjalnych w Kościanie.

Zaczęło się w październiku. Chętni uczniowie w dwóch różnych konkursach zmagali się z pytaniami. Jedne dotyczyły „Kryminalnych Zagadek Historycznych” drugie „Sławnych kobiet w historii”. Uczniowie odpowiadali na różne pytania przez 3 tygodnie. Największe zainteresowanie wśród uczniów wzbudził konkurs „Sławne kobiety w historii”. Spośród niemal 50 uczestników wyłoniono trzech zwycięzców. Byli to Bartosz Kwiatek z klasy I wb. Drugie miejsce zajął Łukasz Maćkowiak z I wb, a trzecia była Anna Korbik z klasy I TB. Pytania dotyczyły na przykład Lady Diany, ale również kontrowersyjnej postaci, jaką w przeszłości byłą Elżbieta Batory. Przypomnijmy, że Elżbieta Batory urodziła się w 1560 roku i żyła 54 lata. Była księżną węgierską zwaną Krwawą Hrabiną. Była siostrzenicą polskiego króla Stefana Batorego. Nazywana jest najsłynniejszą seryjną morderczynią w historii Węgier i Słowacji. Nazywana czasami „wampirem z Siedmiogrodu”. Z kolei „Kryminalne zagadki historyczne” stworzyło uczniom nie lada kłopoty. Pytania były między innymi o owady używane przez Wietkong. Podchwytliwa była zagadka dotycząca kota w worku. Pytano o kompleks Riese. Przypomnijmy, że Riese (niem. olbrzym), to kryptonim największego projektu górniczo-budowlanego hitlerowskich Niemiec, rozpoczętego i nie dokończonego w Górach Sowich, oraz na zamku Książ i pod nim w latach 1943-1945. W konkursie pytano także o ruchome trumny z Barbados. Przypomnijmy tę tajemnicę. Sprawę odkryto w sierpniu 1812 roku. Do krypty rodu Chase’ów na Barbados miał być wówczas złożony Tomas Chase. Jego trumna wykonana była z ołowiu i ważyła prawie tonę. Po otwarciu krypty, grupę ludzi obecnych przy pogrzebie ogarnęło przerażenie. Zobaczyli oni, że dwie z trzech trumien leżących już w grobowcu leżą w nieładzie. Pierwsza trumna - należąca do Tomasiny Goddard pochowanej w 1807 roku - stała oparta o ścianę pod dziwnym kątem. Obok leżała do góry dnem mała trumna Mary Chase, zmarłej w wieku 2 lat w 1808 roku. Obie trumny były ołowiane. Jedyną trumną, która nie zmieniła położenia, była drewniana trumna Dorcas Chase, pochowanej w lipcu 1812 roku. Trumny poukładano i złożono obok trumnę Tomasa Chase. Wejście do grobu zasunięto marmurową płytą i zamurowano. Sprawa przycichła. Wszystko rozpoczęło się na nowo 25 września 1816 roku. Wtedy to odbywał się pogrzeb Samuela Brewstera Amesa, który zmarł w wieku 1 rok i 1 miesiąc. Po otwarciu grobowca ludzie obecni na pogrzebie ponownie ujrzeli trumny rozrzucone po całym grobowcu. Nawet trumna Tomasa (którą wnosiło do grobu 10 mężczyzn) leżała nie tam, gdzie powinna. Tylko trumna Dorcas była na swoim miejscu. Kolejny raz sprawa ujrzała światło dzienne przy pogrzebie Samuela Brewstera Seniora, ojca chłopca pochowanego wcześniej. Mężczyzna ten został zabity w czasie powstania niewolników w kwietniu 1816 roku. Z powodu walk nie można go było pochować w rodzinnym grobowcu. Jego zwłoki złożono do grobu w St.Philip. Po stłumieniu powstania można było przenieść ciało do rodzinnego grobu. Wówczas sprawa ruchomych trumien była już znana na wyspie, dlatego na pogrzeb przybyło wiele gapiów. Podniesiono wieko grobowca i ujrzano znany już obraz: trumny leżały nie tam, gdzie powinny. Wyjątkiem była - jak zawsze - przegniła już trumna Dorcas. Trumny poukładano i włożono do środka trumnę Samuela Seniora. Sprawą zainteresował się gubernator Barbados. Uznał on, że trzeba coś zrobić. Dlatego osobiście przybył na pogrzeb Thomasiny Clarke, kolejnej osoby z rodu Chase’ów. Wówczas to na własne oczy zobaczył, że opowieści o rozrzuconych trumnach, to nie bajka. Przejął komendę i nakazał asystentom zbadanie ścian i podłogi grobowca w poszukiwaniu tajnych przejść. Nic nie znaleziono. Gubernator rozkazał ustawić trumny w odpowiednich miejscach i rozsypać naokoło nich piasek z plaży. Ewentualni włamywacze zostawiliby ślady na nim, a gdyby winne była wody gruntowe, też byłoby to widoczne. Grobowiec zamknięto i zamurowano, a gubernator i kilku innych ludzi zostawiło na wilgotnym cemencie odciski swoich pieczęci. 18 kwietnia 1820 roku gubernator przebywał na plantacji położonej blisko grobowca. Ponieważ od ostatniego pogrzebu kogoś z rodziny Chase’ów minęło już 9 miesięcy, postanowił on zobaczyć stan grobowca. Wezwał miejscowego pastora, a ten dał pozwolenie na otwarcie grobu. Gubernator, jego przyjaciel i pastor ruszyli na cmentarz. Po drodze grupa została zwiększona o kilku robotników. Dokładnie sprawdzono stan pieczęci - były nienaruszone. Otwarto grób. Trómny znowu były porozrzucane, ale na piasku na podłodze nie było żadnych śladów. Oto, jak opisał wydarzenie jeden z członków ekspedycji: Z zewnątrz grób wyglądał na nietknięty, ani jedno źdźbło, ani jeden kamyk nie został poruszony. Jakiekolwiek oszustwo było wykluczone - ani my, ani żaden z Murzynów nie wiedział, że tego dnia będziemy sprawdzać grobowiec. Decyzja o wyprawie na cmentarz zapadła dosłownie przed chwilą. Wiem tylko tyle, że to znowu się stało, widziałem to na własne oczy. Gubernator uznał się za pokonanego i kazał przenieść wszystkie trumny do innego grobowca. Odtąd krypta Chase’ów stoi pusta. Oto kilka teorii próbujących wyjaśnić, co działo się w grobowcu: Wszystkiemu winni są rabusie. Teorię tę odrzucono po doświadczeniach gubernatora. Winę ponosi woda zalewająca grobowiec. Ta teoria została odrzucona również po eksperymentach gubernatora. Przemieszczenia trumien zostały spowodowane przez wstrząsy podziemne. Ta teoria jest raczej nieprawdopodobna, gdyż wówczas wstrząsy musiałyby być bardzo ograniczone i regularne oraz powinny także dokonać jakichś innych zniszczeń. Kilka innych teorii jest jeszcze bardziej nieprawdopodobnych. Mówią one między innymi o działalności poltergeistów (choć ta teoria znajduje potwierdzenie w tym, że w grobowcu leżała dwójka małych dzieci - niektórzy twierdzą, że gdy umiera niemowlę, wówczas wydziela się nadwyżka energii psychicznej - oraz w tym, że dwoje pochowanych ludzi miało problemy z osobowością, co mogło spowodować zwiększoną aktywność poltergeista) oraz o wpływie Obcych. Zagadka trumien z Barbados do dzisiaj zajmuje badaczy zjawisk paranormalnych. Nie sądzę jednak, żeby udało się coś ustalić badając grób. Według mnie, należałoby zbadać trumny i ich zawartość albo zostawić sprawę w spokoju. Tyle ciekawostek związanych z pytaniami. Tylko jednej osobie udało się rozwiązać wszystkie zadania i była nią Marta Kaczmarek z klasy I TB. Wręczenia nagród, dyplomów oraz akcesoriów komputerowych dokonała wicedyrektor do spraw dydaktyczno-wychowawczych Anna Ruszkiewicz oraz organizatorka konkursów Katarzyna Marciniak-Helińska.(maz)