20 lutego 2018
wtorek

Dziś imieniny:
Leona, Ludomiła, Lubomira

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 12 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Doliną Mogilnicy

Prawie osiemdziesiąt osób - mieszkańców Grodziska Wlkp. i okolic wzięło udział w rajdzie rowerowym pod hasłem „Do doliny Mogilnicy”. Wyprawa rozpoczęła się w sobotę 17 września, o 9-ej rano. Początek trasy rozpoczynał się przy grodziskim Ratuszu. Warunkiem uczestnictwa młodzieży szkolnej było ukończenie dziesięciu lat. Każdy „rajdowiec” uiszczał opłatę ubezpieczeniową w kwocie siedmiu złotych. Chętni mogli wcześniej się zapisywać za pomocą formularza zgłoszeniowego, który trzeba było dostarczyć do biura obsługi mieszkańca. Biuro znajduje się w Urzędzie Miejskim. Miłośnicy dwóch kółek z gmin powiatu grodziskiego, czyli z Granowa, Rakoniewic i Wielichowa mogli zapisywać się jeszcze w dniu rajdu, krótko przed startem.

Uroczystego przecięci rowerowej dętki dokonali wspólnie - Jadwiga Ratajczak, Barbara Kandulska, Tadeusz Hoffmann, sekretarz gminy Jan Koza i przewodniczący Rady Miejskiej Marek Kinecki. Pierwszy przystanek był już przy Hotelu Inter Groclin. Miał on jednak charakter organizacyjny. Uczestnicy zostali tam podzieleni na grupy. Rowerzyści mieli do pokonania trzydziestokilometrową trasę. Po opuszczeniu Grodziska udali się ścieżką rowerowa do Ptaszkowa. Dalej trasa wiodła do Woźnik. Stamtąd polnymi drogami do Urbanowa, Grąblewa, Kurowa, Słocina i Zdroju. Tam była meta tegorocznego zlotu. W Zdroju na uczestników czekał ciepły posiłek, drożdżówki, kiełbasa i gorące napoje. (MK)