24 lutego 2018
sobota

Dziś imieniny:
Macieja, Bogusza, Ja¶miny

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 8 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Niespodzianka wisiała w powietrzu

W finale Pucharu Wójta Gminy Kościan w niedzielę 25 lipca na boisku w Turwi zmierzył się Racot ze Starymi Oborzyskami. Należy przypomnieć, że zespoły występowały nie pod nazwą klubów, ale miejscowości.

TUREW – STARY LUBOSZ 5:2 (2:2) Przed rozgrywką finałową o godz. 14.30 doszło do batalii o III miejsce. W meczu pomiędzy St Luboszem, a Turwią lepsi okazali się miejscowi zwyciężając 5:2. Mecz był bardzo zacięty i twardy. Niekiedy zawodnikom puszczały nerwy i „kosili” rywali równo z trawą. Trzech sędziów panowało nad przebiegiem meczu i karali niesfornych. Efektem były trzy czerwone kartki, dwie dla gości i jedna dla gospodarzy. Miejscowi rozpoczęli od mocnego uderzenia. W 17’ na 1:0 strzelił Cichoszewski, a na 2:0, w 24’ Sikora. Ekipa składająca się z drużyny „Old boy’ów” St Lubosza jeszcze przed przerwą odpowiedziała golami dającymi im remis 2:2. Dla gości punktowali, w 29’ Dudziak i w 44’- Stanisławiak. W drugiej części lepiej spisywali się miejscowi. W 55’, na 3:2 podwyższył Nowak. Ten zawodnik miał tego dnia „dzień konia”, ponieważ zdobył jeszcze jedną bramkę, czyli w sumie trzy. W 71’ zawodnikom puściły nerwy i doszło do przepychanki. Sędzia główny wyrzucił najbardziej agresywnych z boiska i gra toczyła się dalej. Do końca - mający przewagę jednego zawodnika gospodarze - przeważali i pewnie wygrali. Ostatnie trafienie dla Turwi zdobył w 84’ Sikora. Skład Turwi: Lewandowski, (M Taczkowski) – Sikora, Kalemba, Kobus (Szymanowski), Nowak (Ruskowiak), Zaniewicz (Gumpert), Stefaniak, Szymanowski, Sobczak, Żak. St Lubosz: Hermanowski – Mikołajczak, Wysocki (R. Sikora), Skrzypczak (Lajszner), Matyaszczyk, S Bajsztok (Majewski), Dudziak, Nowak (M Lajszner), Jurga, Kąkolewski (Janowicz), Stanisławiak. PODSUMOWANO LIGĘ WIEJSKĄ W przerwie pomiędzy meczami pucharowymi została podsumowana Liga Wiejska Gminy Kościan. Warto przypomnieć, że rywalizowało 14 drużyn, w tym z Borowa, Srocka Wielkiego i Piechanina, a to gmina Czempiń, z Wonieścia gm Śmigiel i z Sepna gm Kamieniec. Kilka zdań o każdym z zespołów. Najlepsza okazała się drużyna Borowa, która uzyskała na koniec ogromną przewagę. Dwukrotnie jednak musiała uznać wyższość Strzelca Darnowo. Fenix Darnowo, bo pod taką nazwą zespół występował, nie będzie już uczestniczył w Lidze Wiejskiej. Został zgłoszony do rozgrywek OZPN, do B klasy sezonu 2010/2011. Druga była Iskra Wonieść. Drużyna z wyrównanym składem włączyła się mocno do walki o „medale”. Najwyżej z gminy Kościan, na III miejscu została sklasyfikowana ekipa Strzelca z Darnowa. Miejsce mogło być wyższe, ale przytrafiło się tej drużynie kilka wpadek. Czwarta lokata przypadła Rywalowi II Kurza Góra, który na wiosnę rozgrywała bardzo dobre mecze. Wysoko też sklasyfikowany został Mat Katarzynin. Piąta drużyna Ligi Wiejskiej miała lepszą jesień. Szósty był Osiek i to jest dobre miejsce. Prezes Marta Mania wierzy, że tę drużynę stać na wyższą lokatę. Ekipa ze Sepna skończyła na siódmym miejscu. Drużyna dobra i waleczna. Groźna szczególnie na swoim boisku, choć i na wyjazdach pokazywała charakter. Old boy’e Starego Lubosza zakończyli lig na ósmym miejscu. Trener Józef Jurga powiedział redaktorowi „KL”, że z wyniku jest zadowolony. Było dobrze w lidze i mały finał w Pucharze Wójta. Nie znaczy to, aby nie mogło być lepiej. Dziewiątą lokatę wywalczył Huragan Srocko. Zawodnicy odczuwają lekki niedosyt. Dziesiąta Korona Sierakowo pokazała, że zawodników ma walczących do upadłego. Gorzej z boiskiem, ponieważ jest w fatalnym stanie. Jedenaste było Danko Choryń. Drużyna miała niekiedy problemy ze zmontowaniem składu na mecz. Zawodnicy mówią, że następny sezon będzie lepszy. Trzy ostatnie miejsca zajęły: WKS Piechanin, LZS Kawczyn i Orzeł Bonikowo. Także i w tych zespołach wierzą, że nadejdą lepsze czasy. Za walkę w Lidze Wiejskiej podziękował przedstawicielom czternastu klubów wójt gminy Kościan Henryk Bartoszewski. Wszystkie drużyny otrzymały dyplomy i po piłce. Była to futbolówka profesjonalna taka, jakimi rozgrywano mecze podczas Mistrzostw Świata. RACOT - ST OBORZYSKA 1:1 (1:0) rzuty karne 3:1 Licznie przybyli kibice nie sądzili, że finał PW będzie tak wyrównany. Trener Oborzysk Jerzy Skrzypczak obawiał się, że jego podopieczni nie sprostają wyżej notowanemu rywalowi. Tłumaczył, że dzień wcześniej rozegrał ciężki pojedynek z Mosiną. Obawy szkoleniowca nie potwierdziły się. Jego drużyna wprawdzie już w 5’ po golu Wojciecha Wolsztyńskiego przegrywała 0:1, ale dalej grała odważnie i poprawnie. Szczególnie dobrze wiązała akcje pomoc, a napastnicy wyprowadzali szybkie kontry. Gra nie kleiła się podopiecznym Dawida Dominiczaka. Nie pomagały reprymendy i zmiany zawodników. Coraz śmielej atakowali rywale. W 70’ St. Oborzyska, po golu młodziutkiego Patryka Kwiatka doprowadzili do remisu 1:1. Gdyby w 75’ wykorzystali idealną sytuację, to Racot miałby problemy. Napastnik Oborzysk z 6 metrów nie trafił do pustej bramki. Skończyło się na remisie. Doszło do serii rzutów karnych. Gola pieczętującego zwycięstwo Racotu na 3:1 zdobył bramkarz Konradowski. To on technicznym strzałem pokonał Kielicha. Racot: Konradowski – Bajsztok, Browarczyk, Wilczyński, Pudlicki, Bartkowiak (B Kaczmarek), Łuczkowski (M Kaczmarek), Czarnecki, Karolewicz, Tomczak, Wolsztyński (Szajewski). St Oborzyska: Wierzbiński, (Kielich) – Bidziński, Kukuczka (Więcek), Lewandowski (Michalak), Grochowy (Jankowski), Rogacki, K Lewandowski (Lajszner), Nowicki, Piecuch, Chudziński, Dojcz (Kwiatek). Na boisku w Turwi doszło do meczu pomiędzy byłymi zawodnikami Tura z obecnymi. Ten pierwszy zespół składał się z graczy starszych, którzy zakończyli czynną karierę. Przeciwnikami byli zawodnicy, na codzień reprezentujący Tura. Na koniec, na boisku sportowym w Turwi odbył się festyn połączony z losowaniem nagród i zabawą taneczną. (k) Foto 1 Racot z Pucharem Wójta za zajęcie I miejsca