20 lutego 2018
wtorek

Dziś imieniny:
Leona, Ludomiła, Lubomira

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 12 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

„Pełnoletnia” Maksymiliada

Strykowianie, ale także inni mieszkańcy gminy Stęszew, każdego roku czekają na 15 sierpnia. Wszyscy wiedzą, że tego dnia będzie coś dla ducha i ciała. Dla tego pierwszego jest uroczysta masza z poświęceniem zbóż, ziół i kwiatów. Dla ciała moc rozrywki, zabawy i czynnego odpoczynku na świeżym powietrzu.

W tym roku po raz XVIII w Strykowie odbyła się „Maksymiliada”. Impreza ta, co warto wspomnieć, odbywa się co roku - 15 sierpnia, czyli w dzień Matki Boskiej Zielnej i imienin Maksymiliana. Święty Maksymilian Kolbe jest także patronem miejscowej parafii. Po uroczystej ceremonii, dalsza część imprezy przeniesiona została na stadion Spójni. To tam o godzinie 13.30 proboszcz ks. Dariusz Salski oficjalnie otworzył tegoroczną uroczystość. Obiekt strykowskiej drużyny piłki nożnej został wypełniony punktami handlowymi z dużą sceną w centralnym punkcie. Przed nią organizatorzy ustawili nagrody, które tego dnia można było zdobyć. Do wylosowania były między innymi: rower i żywa świnka oraz mnóstwo mniejszych i większych fantów. Z boku rozstawiła się strykowska „Nauka Jazdy”, punkt malowania dziecięcych buzi oraz dmuchane zamki, zjeżdżalnie, ruchomy byk i karuzele. Tego dnia do dyspozycji dzieci i młodzieży była stęszewska i poznańska policja. Można było przyjrzeć się służbowemu radiowozowi. Dodatkowo funkcjonariusze z komendy miejskiej w Poznaniu przygotowali konkurs plastyczny z nagrodami. Tyle tytułem technicznych szczegółów. Dużą scenę opanowały od początku grupy rodzimych wykonawców. Jako pierwsza zaprezentowała się młodzież ze Strykowa. Maksymiliada nie mogła obejść się bez zespołu ludowego z Granowa. Grupa bardzo profesjonalnie zaprezentowała się w znanych już piosenkach, ale także pokazała nowy repertuar. Od początku imprezy dziewczynki rozprowadzały losy. Wiele działo się na różnych, przygotowanych tego dnia stanowiskach. Dzieci korzystały z jazdy na kucyku. Można było sprawdzić swoją sprawność. Odważni wspinali się na ściankę. Do utraty tchu korzystano ze skoczni na gumach. Młodsi chłopcy mogli powalczyć na plastikowe „makarony”, a starsi sprawdzić rękę i oko na strzelnicy. Na „Orliku” seniorzy-amatorzy koszykówki zmagali się w konkursie rzutu zza linii sześciu metrów. Amatorzy rozrywki korzystali z miejsc na widowni przed dużą sceną. Tutaj na przemian odbywały się pokazy, występy i losowanie nagród. Ratownicy medyczni zaprezentowali swoje umiejętności, podczas akcji reanimacyjnych, na nieprzytomnym człowieku. Do przeprowadzenia pokazów skorzystali z manekina, na którym pokazywali techniki ułożenia ciała, masażu serca i przywracania oddechu. Przyszła pora na loterię. Pierwsze dwa lasowania nagród przebiegały spokojnie. Wszyscy czekali na trzecie, najważniejsze. Zanim to nastąpiło na scenie pojawiła się Marta Podulka uczestniczka telewizyjnego programu X-Faktor z zespołem „7 sekund”. Publiczność ciepło przyjęła jej oryginalny występ. Wokalistka otrzymała duże brawa i bukiet kwiatów. Długo po występie artystka jeszcze rozdzielała autografy i pozowała do zdjęć. I w przedostatnim punkcie imprezy doszło do losowania najcenniejszych nagród. Rower, ku radości całej rodziny, a szczególnie córeczki Kasi, wylosował Tomasz Lulczyński ze Strykowa z ulicy Bukowskiej. Ciekawie rozegrano losowanie świnki. Szczęśliwiec - Maciej Dylewski z Drużynia w gminie Granowo, w dniu imprezy dostał małą różową zabawkę. Na drugi dzień miał odebrać żywą świnkę u organizatorów. Jak powiedział, niedawno się ożenił z uroczą dziewczyną i z jej rodzicami są na gospodarstwie. Jedna świnka więcej nie robi różnicy, a jedynie radość. Ostatnim punktem Maksymiliady była zabawa taneczna. Tym razem jednak trwała tylko do północy. Kilka zdań o pogodzie. Miniona już impreza nie miała „chodów w niebie”. W godzinach popołudniowych było ciepło i świeciło słońce. Później mocno się chmurzyło, co w konsekwencji przyniosło opady deszczu. Wieczorem dość mocno się ochłodziło. Uczestnikom było ciepło, a niektórym nawet bardzo. Dochód z imprezy zasilił kasę parafii pw. Św. Maksymiliana Kolbe w Strykowie. (k)