24 lutego 2018
sobota

Dziś imieniny:
Macieja, Bogusza, Ja¶miny

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 8 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Dziki zachód w Srocku Wielkim

W sobotę 13 sierpnia, do Srocka Wielkiego w gminie Czempiń, po raz kolejny zawitały kowbojskie klimaty. Organizatorką i prowadzącą imprezę była Sylwia Urbańska. Dużym wsparciem służyli jej inni mieszkańcy Srocka Wielkiego, z panią sołtys Małgorzatą Dudziak na czele. Muzykę serwował Dj Aron, czyli Aron Dudziak – mieszkaniec Srocka Wielkiego, który od lat włącza się we wszelkie inicjatywy organizowane w jego miejscowości.

W sobotę 13 sierpnia, do Srocka Wielkiego w gminie Czempiń, po raz kolejny zawitały kowbojskie klimaty. Organizatorką i prowadzącą imprezę była Sylwia Urbańska. Dużym wsparciem służyli jej inni mieszkańcy Srocka Wielkiego, z panią sołtys Małgorzatą Dudziak na czele. Muzykę serwował Dj Aron, czyli Aron Dudziak – mieszkaniec Srocka Wielkiego, który od lat włącza się we wszelkie inicjatywy organizowane w jego miejscowości. To czego najbardziej obawiali się organizatorzy, to pogoda, która zmieniała się, jak w kalejdoskopie. Pojawiały się przelotne deszcze, które mogły popsuć świętowanie. Natura okazała się jednak łaskawa i zabawie towarzyszyło piękne słonce. W stworzonej na tę okazję wiosce country można było coś zjeść, wypić oraz kupić souveniry. Chętni mogli zmierzyć się z elektronicznym bykiem lub postrzelać z wiatrówki. Ponadto były dmuchane zamki i trampoliny do skakania. Wystrój dopełniały rysunki z kowbojami, wigwam i inne elementy stylizujące otoczenie na dziki zachód. Była też bryczka. Jak przystało na prawdziwy festyn, nie zabrakło loterii fantowej. Losy sprzedawane były w trakcie imprezy po 3 zł. Wśród wielu atrakcyjnych nagród znalazł się rower, sofa, bujana huśtawka do ogrodu, sprzęty RTV, w sumie ponad 130 nagród. Pierwsza część pikniku country przewidziana była dla najmłodszych. Na początek dzieci pokazały, jak potrafią tańczyć. Po tym zostały podzielone na dwie drużyny: dziewczynek i chłopców. W takich dwóch grupach najmłodsi rywalizowali ze sobą w różnych konkursach. Zaczęło się od konkurencji toczenia pieńka. W tym bezkonkurencyjnie lepsi okazali się chłopcy. Była to dopiero pierwsza zabawa i dziewczynki nie zwieszały głowy. Przyszła pora na przeciąganie liny. W tej konkurencji atuty znowu leżały po stronie chłopców. Faktycznie to oni wygrali, ale po zaciętej walce 2:1. Dzieci bawiły się dalej. W pewnym momencie wystartował konkurs rodeo. Wszyscy, bez względu na płeć i wiek mogli walczyć o puchar. Konkurs ten prowadziła Daria Matysiak, która notowała czasy i nazwiska konkurentów. Zabawa cieszyła się dużym zainteresowaniem. Po godzinnej rywalizacji wyłoniono zwycięzcę. Najdłużej na byku, bo aż minutę i 18 sekund utrzymał się Sławomir Bąk. Niewiele gorszy był Daniel Spychała, który wytrwał na „elektronicznej bestii” minutę i 10 sekund. Jeszcze mniej dzieliło drugiego i trzeciego zawodnika. Szymon Pawłowski wytrzymał w siodle minutę i 7 sekund. Wszyscy panowie zostali nagrodzeni upominkami i pucharami, które wręczyli: zastępca burmistrza Czempinia Jan Kazimierczak, radny Władysław Matysiak i sołtys Srocka Wielkiego Małgorzata Dudziak. Gdy w międzyczasie zakończyły się konkurencje dzieci, do walki o nagrody stanęli starsi kowboje i kowbojki. Rywalizacja toczyła się na różnych frontach, między innymi w konkursie picia piwa bezalkoholowego. Były także konkursy dla par i rodzinne. Można było pobiegać z partnerką na plecach, rzucać kapeluszem, biegać w sztafecie, kulać snopki, konkurować o miano najlepszego kelnera i wiele innych. Szczególnie zacięty był konkurs dla kelnerów. Panowie rywalizowali w parach, niosąc na tacy kufel z mlekiem. Zadanie polegało na pokonaniu odcinka, obiegnięciu słupka, powrocie na start i przekazanie partnerowi, który miał powtórzyć czynność. Należało nie rozlać mleka. Po dwóch turach był remis. Rozstrzygnięcie padło dopiero w trzeciej odsłonie, kiedy to, dla utrudnienia „kowboje” musieli w jedną stronę biec przodem, a wracać tyłem. W rywalizacji między Mateuszem i Łukaszem, a Wojtkiem i Pawłem, lepsi okazali się ci pierwsi i w nagrodę otrzymali kowbojskie kapelusze. Sporo uśmiechów na twarzach wywołał także konkurs toczenia balotów. Do tej zabawy poproszono po dwie panie, które miały przekulać „słomiane kolosy”. Do konkursu zgłosiły się panie Magda i Beata oraz Magda i Iza. Kowbojki od początku dawały z siebie wszystko, a walka toczyła się do ostatniego metra. Ostatecznie zwyciężyła drużyna Izy i Magdy. Po żeńskiej próbie przyszła kolej na panów. Czekało jednak na nich podwójnie trudniejsze zadanie. Po pierwsze musieli toczyć balot w pojedynkę, a po drugie musieli to czynić w poprzek, co znacznie utrudniało sprawę. W praktyce panowie musieli przerzucać, a nie toczyć baloty. W rywalizacji między Szymonem Naskrętem, a Szymonem Pawłowskim, lepszy okazał się ten pierwszy. Jako przerywnik między konkurencjami, można było zobaczyć występ zespołu „Dzikie Kojotki”. Wzbudził on duże zainteresowanie, szczególnie wśród męskiej części publiczności. Panie ze Srocka Wielkiego przebrane w długie czerwone spódnice, białe bluzki i kowbojskie kapelusze pokazały tradycyjne tańce z epoki Dzikiego Zachodu. Skład zespołu to: Honorata Nowak, Mirosława Czajka, Dorota Maciejewska, Henryka Antkowiak, Mariola Grupińska, Małgorzata Dudziak, Monika Grupińska i Małgorzata Kaczmarek. Na piknik przyjechały też ciężkie motory kawasaki kierowane przez Zbigniewa Kraśnera i Romualda Stelmaszyka, członków grupy „stop śmierci” z Kościana. Przeprowadzono także konkurs na miss kowbojek. Panie najpierw prezentowały się publiczności przed sceną, a później ustawiały się w rządku. Panowie, aby oddać głos na swoją kandydatkę, musieli ustawiać się za nią. Wieczorem przyszła pora na zabawę taneczną. Piknik cieszył się sporym zainteresowaniem. Ludzie chętnie brali udział w konkursach i bawili się w stylu country. Mateusz Mazurek