23 lutego 2018
piątek

Dziś imieniny:
Damiana, Romany, Florentyna

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 9 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Plon, niesiemy plon

Jako pierwsi w gminie Kościan w sobotę 6 sierpnia za tegoroczne plony dziękowali Bogu mieszkańcy Katarzynina. Wzorem minionych lat polowa msza w tej intencji odbyła się na miejscowym boisku.

Mieszkańcy wraz z sołtysem Henrykiem Bączykiem stworzyli odpowiedni nastrój licujący ze świętem plonu. Przy wjeździe na boisko postawiono wykonany ze słomy kombajn z babsko-chłopską załogą. Ze szczególną starannością zadbano o ołtarz i ławki dla wiernych. W pierwszym rzędzie, zgodnie z tradycją zasiadła delegacja z dorodnym, pachnącym bochnem chleba. W sobotę zaszczytu tego dostąpili Ewa Lubińska, Zbigniew Grys i Dorota Kamińska. O godzinie 16-ej ksiądz proboszcz parafii pw. św. Katarzyny w Choryni Jan Woźny rozpoczął nabożeństwo dziękczynne. We mszy aktywnie uczestniczyli mieszkańcy wioski. Wybrani czytali fragmenty Pisma Świętego. Ze śpiewem włączyła się też młodzież. Ksiądz Jan w homilii nawiązał do scenerii na górze Tabor. - Miało tam miejsce niezwykłe wydarzenie przemienienia Jezusa Chrystusa - mówił. Tam też dokonało się utwierdzenie wiary Apostołów. I my potrzebujemy przemienienia. Stańcie i nie lękajcie się. Otwórzcie serce Chrystusowi. Wielu zamyka wstydliwie drzwi przed Jezusem. Czasem przyznaje się do swojej postawy człowieka wierzącego, ale zaraz dodaje długą listę zarzutów i pretensji. Ci ludzie nie wchodzą w głębię swojego serca - zakończył kapłan. Na koniec proboszcz udzielił przybyłym błogosławieństwa Bożego. W drugiej, rozrywkowej części mieszkańcy Katarzynina spędzali czas na posiłku i rozrywce. Od 20-ej rozpoczęła się zabawa taneczna. Ciepła pogoda sprawiła, że „balowano” do późnych godzin nocnych. Warto na koniec przypomnieć historię dożynkowego święta. Dożynki, to inaczej ludowe święto plonów połączone z obrzędami dziękczynnymi za ukończenie żniw i prac polowych. W czasach przedchrześcijańskich, było to etniczne święto słowiańskie, przypadające na równonoc jesienną, czyli 23 września. Zwyczaj ten jest do dziś praktykowany przez Słowian i plemiona bałtyckie. Został też zaadoptowany przez polski Kościół Katolicki. W różnych regionach kraju ma inną nazwę. Bywają wyżynki, obrzynki, wieniec, wieńcowe lub okrężne. Na Śląsku opolskim nazywa się je żniwniokiem. Obrzęd dożynek prawdopodobnie związany był pierwotnie z kultem roślin i drzew, potem z pierwotnym rolnictwem. Wraz z rozwojem gospodarki folwarczno-dworskiej w XVI wieku, dożynki zagościły na dworach majątków ziemskich. Urządzano je dla żniwiarzy, służby folwarcznej i pracowników najemnych w nagrodę za wykonaną pracę przy żniwach i zebrane plony.(k,maz)