20 lutego 2018
wtorek

Dziś imieniny:
Leona, Ludomiła, Lubomira

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 12 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Pogrzebana szansa

Ten mecz był niezwykle ważny dla Spójni. Wygrana mogła dać szansę na awans do klasy okręgowej. Ciężar gatunkowy sprawił, że Spójnia okazji nie wykorzystała. Zapewne wpływ na dość wysoką porażkę z bezpośrednim rywalem miała absencja pięciu podstawowych zawodników: Mateusza Przybyłowskiego, Dawida Pogorzelczyka, Łukasza Bąkowskiego i braci Damiana i Krystiana Kurkowiaków. Szczególnie odczuwalny był brak tego pierwszego. Mateusz Przybyłowski dałby radę powalczyć z silnymi obrońcami rywali i celnie strzelić. Niestety ci, którymi dysponował trener Norbert Bławat, nie dali rady dotrzymać kroku przeciwnikowi.

Początek meczu nie zapowiadał czarnego scenariusza. Gospodarze grali akcja za akcję. Strzały Marcina Urbaniaka i Grzegorza Hojana padały łupem bramkarza gości. Przyjezdni może nie grali wielkiej piłki, ale konsekwentnie realizowali przedmeczowe ustalenia. W 27’ Huragan objął prowadzenie 0:1. Napastnik gości wykorzystał błąd naszego golikipera Krzysztofa Rozumka i posłał piłkę do siatki. Do 35’ lekką przewagę osiągnęli przyjezdni. Kilkakrotnie z wyczuciem bronił bramkarz Spójni. W 40’ na strzał z dystansu zdecydował się Grzegorz Hojan. Niestety posłał piłkę wysoko ponad bramkę. Druga część była popisem, ale niestety sędziego zawodów. Było widać, że „przyjaciel” drużyny gości nie pozwoli zrobić im krzywdy. To, co wyprawiał swoim decyzjami i pseudo-fachowym tłumaczeniem wołało o pomstę do nieba. Pomimo tego do 80’ Spójnia starała się doprowadzić do remisu. Brakowało jednak ostatniego podania i skuteczności. Goście w 81’ zdobyli drugą bramkę. Napastnik rywali, mimo asysty trzech obrońców Spójni, z 18 m oddał strzał, po którym - płasko bita piłka - wpadła przy lewym słupku do bramki na 0:2. Gol ten pociął skrzydła miejscowym. W 91’ Huragan ustalił wynik meczu na 0:3. Kolejna, poroniona decyzja sędziego, to pokazanie, aby wykonywać rzut wolny na „gwizdek”. Do bramki Spójni było zaledwie 17 m. Gracz gości nie czekając na sygnał sędziego uderzył piłkę, która wpadła do siatki. „Kalosz” tłumaczył protestującym gospodarzom, że wszystko było zgodnie z jego zaleceniem. Zawody zakończyły się wygraną gości. Spójnia: Krzysztof Rozumek – Kamil Kaczmarek (78’ Marcin Targowski), Norbert Bławat, Sebastian Rajewicz, Wojciech Bendowski (66’ Piotr Pawlak), Łukasz Rajewicz (26’ Marcin Korbas), Tomasz Pacygon, Bartłomiej Urbaniak, Grzegorz Hojan (80’ Rafał Rokicki), Piotr Majorczyk, Marcin Urbaniak.(k)