23 lutego 2018
piątek

Dziś imieniny:
Damiana, Romany, Florentyna

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 9 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Wygraną zadedykowali koledze

OBRA 1912 Kościan – START Konin 1:0 (1:0) Wieloletni kapitan, jeden z lepszych zawodników kościańskiej Obry Marcin Olejniczak zakończył czynną karierę piłkarską. Popularny „Olej” grał przy pełnych trybunach i jako nieliczny z miejscowych, był jeszcze w III ligowej Obrze. Był filarem w defensywie, ale gdy trzeba było, to i w ofensywie, a także wykonywanie rzutów karnych. Szkoda więc, że na ostatni jego mecz ze Startem Konin przyszli nieliczni i to tylko najwierniejsi kibice. Miejscowy klub kibica przyniósł ogromną koszulką z nr 4 z napisem „Dzięki kapitanie”.

Marcin Olejniczak do 60’ grał w tym pojedynku. W 12’ zdobył gola na 1:0, który jak się okazała był jednym i zwycięskim trafieniem. Za schodzącego „kapitana” wszedł Tomasz Klak. Nasi nie rozegrali wielkiego meczu z Koninem. Obra, po zdobyciu gola spuściła z tonu. Goście zaczęli poczynać sobie coraz śmielej. Kilkakrotnie „zatrudniany” był Dariusz Świątkowski. Nasz młody bramkarz popisywał się udanymi interwencjami. Obra wypracowała trzy sytuacje strzeleckie, które niestety nie zostały wykorzystane. Skuteczność była mówiąc delikatnie kiepska. W 60’ z boiska zszedł Marcin Olejniczak. Zawodnicy obydwu drużyn zrobili szpaler. Były uściski i przyjacielski poklepywanie. Marcin wzruszony opuszczał murawę. Od kibiców i klubu dostał brawa. Mecz toczył się dalej. Nasi grali, ale myślami byli na pomeczowym spotkaniu z kolegą. Z kolei przyjezdni do końca walczyli chociaż o remis. Byli blisko, ale nie aż tak, aby trafić do bramki Obry. Obra: Dariusz Świątkowski – Marcin Olejniczak (Tomasz Klak), Adam Łuczak, Mateusz Adamski, Hubert Sznabel, Michał Sarbinowski, Łukasz Kamiński, Łukasz Biały, Mariusz Pietrzak, Klaudiusz Kaźmierczak (62’ Artur Nowicki). (k)