24 lutego 2018
sobota

Dziś imieniny:
Macieja, Bogusza, Ja¶miny

Nowy numer Kuriera Lokalnego już za 8 dni.

Naszą stronę odwiedziło już 292197 gości.

Strona główna     Kącik fotograficzny      Oferta     Historia     Kontakt






Podział na regiony

   Ogólne
   Stęszew
   Kościan
   Grodzisk Wlkp.


Przydatne adresy

|Policja pow. Poznań|
|Policja Wlkp.|
|Policja Grodzisk Wlkp|
|Policja Kościan|
|Straż Pożarna Kościan|
|Straż Pożarna Grodzisk Wlkp|
|Grodzisk Wlkp. - miasto|
|Grodzisk Wlkp. - powiat|
|Stęszew - miasto|
|Kościan - miasto|
|Kościan - powiat|





Kurier Lokalny wczoraj i dziś:


numer na 20-lecie:



numer na 20-lecie:



numer na 15-lecie:



numer na 10-lecie:



numer na 5-lecie:



Pierwszy numer:



 

 

AKTUALNOŚCI

Mają pasję, mają młodość, mają siłę

Mowa o stęszewskich strażakach młodej generacji. W czwartkowy wieczór, 10 marca odbyło się walne sprawozdawczo-wyborcze zebranie stęszewskiej Ochotniczej Straży Pożarnej. W strażnicy przy ulicy Poznańskiej pojawili się starsi druhowie i spora grupa młodych. Ze starszych stażem wymienić należy dotychczasowego prezesa Zarządu OSP Stęszew, mieszkańca Jeziorek Andrzeja Deję i jego syna Artura Deję. *** na foto Stary i nowy prezes zarządu – Andrzej Deja i Łukasz Polak. Siedzi Mateusz Kistowski

Zebranie rozpoczął dotychczasowy szef stęszewskiej jednostki. Przedstawił, jaki ma być porządek obrad. Został on jednak zburzony przez młodych, którzy chcieli, aby spotkanie prowadzone było przez Łukasza Polaka, dotychczasowego sekretarza w ustępującym Zarządzie. Oprócz Łukasza i Andrzeja Deji, 5-letnią kadencję kończyli także Tomasz Dotka - wiceprezes jednocześnie naczelnik i Łukasz Stańka - jako skarbnik. Po głosowaniu władzę nad przebiegiem obrad przejął Łukasz Polak. Poprowadził tak, że to młodzi narzucili bieg wydarzeń. Sprawozdania starego Zarządu właściwie nie było. Nikt nie zajmował się absolutorium. Chodziło głównie o powołanie nowej władzy utworzonej z młodych ludzi. Zaczęto wskazywać kandydatów na funkcje we władzach. Podawano kolejne kandydatury. Ktoś zaproponował Andrzeja Deję, inni wskazywali na Mikołaja Raczkiewicza, Mariusza Madaja, Marka Bąkowskiego, Zbigniewa Jankowiaka, Artura Deję, Błażeja Jasiaka, Mateusza Kistowskiego, Grzegorza Gielnika i Łukasza Stańkę. Najpierw wybierano skarbnika, potem sekretarza i naczelnika. Największe emocje towarzyszyły przy wyborze prezesa. Kandydatów było dwóch dotychczasowy i prowadzący zebranie. Głosowano poprzez podnoszenie rąk. Protokółował to wszystko Łukasz Nowakowski. Doliczył się małego poparcia dla ustępującego prezesa. Łukasz Polak otrzymał 15 głosów za, a 5 osób się wstrzymało. W związku z tym, nowym szefem na pięć lat został, zdecydowany w działaniu Łukasz Polak. Do Zarządu weszli także, jako skarbnik Łukasz Stańka - 20 głosów, sekretarzem - Mikołaj Raczkiewicz - 18 głosów, jako naczelnik Tomasz Dotka - 18 głosów. Członkami Komisji Rewizyjnej zostali: Marek Bąkowski - 15 za, 5 się wstrzymało, Grzegorz Gielnik - 12 za, a 8 się wstrzymało. Delegacja na Zjazd Gminny będzie w składzie: Łukasz Polak, Tomasz Dotka, Mikołaj Raczkiewicz i Błażej Przybylski. Kandydatami do Zarządu Oddziału zostali: Łukasz Polak - 9 za, 5 wstrzymanych, Tomasz Dotka – 9 za, 6 wstrzymanych. Nowy prezes o planach na najbliższy rok powiedział tak: - Obecnie OSP w Stęszewie liczy 23 członków, z czego 17 deklaruje chęć do brania udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Są to: Marek Bąkowski, Dawid Borowski, Przemysław Danielewicz, Tomasz Dotka, Radosław Frąckowiak, Zbigniew Jankowiak, Lukasz Jasiak, Mateusz Kistowski, Mariusz Madaj, Łukasz Nowakowski, Łukasz Polak, Błażej Przybylski, Dariusz Raczkiewicz, Mikołaj Raczkiewicz, Radosław Sobieraj, Łukasz Stańka i Dominik Witkowski. Jednostka OSP Stęszew posiada podstawowy sprzęt umożliwiający prowadzenie akcji ratowniczo-gaśniczych oraz pilarkę do drewna. W tym roku planujemy uzupełnienie sprzętu, montaż nowego systemu alarmowania, zakup radiostacji oraz mundurów i obuwia bojowego. Pod koniec roku chcemy pozyskać aparaty oddechowe, które umożliwią prowadzenie działań ratowniczo-gaśniczych w zadymionych pomieszczeniach. Na rok bieżący planowane są szkolenia członków OSP z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej, kursy dowódców sekcji oraz szkolenia kierowców- mechaników. Planujemy również wspólne ćwiczenia z OSP Strykowo oraz innymi jednostkami z sąsiednich gmin. Chcemy pozyskać nowych członków do swoich szeregów. Wydawać by się mogło, że plany są ambitne, choć pytanie, czy możliwe do realizacji? Z pomocą Łukaszowi przyszedł Komendant Gminny OSP Bernard Jankowski. Stwierdził, że na ten rok przeznaczonych jest z gminy dla straży 100 tysięcy złotych. Na pewno zostaną one rozdysponowane tak, aby jednostki OSP w Strykowie, w Słupii i w Stęszewie były usatysfakcjonowane. Nie wszystko trzeba będzie kupować, jest sprzęt, który Strykowo może przekazać dla Stęszwa. *** Patrząc na młodych w stęszewskim Zarządzie OSP chce się wierzyć, że zapału im nie zabraknie. Warto zatem przybliżyć sylwetkę nowego prezesa stęszewskiej Ochotniczej Straży Pożarnej. - Moja przygoda ze strażą zaczęła się w wieku 19 lat, a dokładnie 20 grudnia 2000 roku. Wtedy razem z Tomaszem Dotką, Łukaszem Stańką i Łukaszem Nowakowskim podjęliśmy decyzję o wstąpieniu do OSP w Stęszewie – opowiada o sobie Łukasz Polak. Do podjęcia takiej decyzji zachęcił nas Marek Bąkowski, który już wtedy działał w straży. Wiele było pożarniczych akcji, ale najbardziej w pamięci utkwił mi pożar domu profesora Alfreda Majewicza 8 lutego 2003 roku. Była to pierwsza akcja w moim życiu, która odbywała się w bardzo trudnych warunkach, przy ujemnych temperaturach, przy dużym zadymieniu i trwała ponad 8 godzin. Po drugie księgozbiór profesora, będący jednym z największych w Europie, poniósł znaczne straty, co też odbiło się szerokim echem, nie tylko w naszym mieście, ale też w kraju, a nawet poza nim. Nowy szef i jego zarząd będą musieli zmierzyć się z dużą uroczystością, jaka będzie w 2015 roku. Wtedy stęszewska straż będzie obchodziła 130-lecie swego powstania. Warto przypomnieć historię OSP od pierwszej wojny światowej. W 1927 roku naczelnikiem został Leon Kowalewski, a członków było 78. Strażacy do dyspozycji mieli 2 sikawki konne i 100 metrów węży. Od tamtej pory, wyłączając drugą wojnę odbywało się regularne co 5 lat zebrania sprawozdawczo-wyborcze. Jest zawsze tak, że najpierw są gminne, potem powiatowe, a jako ostatnie - wojewódzkie. Na koniec przybliżymy strażacki życiorys odchodzącego prezesa Andrzeja Deji. Urodził się w Swadzimiu. Jako strażak zaczynał w Szamotułach 15 września 1960 roku. Był wtedy uczniem szkoły średniej rolniczej. Pod szkołę podjeżdżało strażackie auto z zawodowym strażakiem i zabierało młodych – chętnych na ćwiczenia do strażnicy. Po szkole pracował w Przybrodach, a następnie w Gołębiuniu Starym i w Turwi, w kościańskim powiecie. Cały czas należał do Ochotniczych Straży. W 1979 roku zamieszkał w Modrzu i znów zasilił szeregi braci strażackiej. W 1983 roku zamieszkał w Jeziorkach i pracował w tamtejszym PGR. Jako strażak w 1998 roku założył Zarząd Powiatowy OSP na powiat Poznań. Prezesem tego zarządu został wtedy burmistrz Buku Stanisław Filipiak, a Andrzeja Deję wybrano pierwszym zastępcą. W 2002 został prezesem powiatowym. Pełnił tę funkcję do roku 2006. Równolegle od 2001 roku do ostatnich, marcowych wyborów pełnił funkcję prezesa Zarządu stęszewskiej OSP, gdzie ustąpił pola Łukaszowi Polakowi.(maz)